Zaczęły się Eliminacje, czyli wielki konkurs.
Jego zwyciężczyni zostanie żoną przystojnego księcia, a w przyszłości władczynią Illei.
Dla trzydziestu pięciu kandydatek, wybranych z terenów całego królestwa,
Eliminacje to także nadzieja na nowe, lepsze życie.
Na życie, w którym nikt nie jest głodny,
a każda dziewczyna może choć przez chwilę poczuć się jak księżniczka.
Niezależnie od pochodzenia...
Ami jest Piątką, należy do kasty artystów.
Jako jedyna z grona wybranych nie chciała trafić do pałacu.
Dla niej udział w Eliminacjach to koszmar.
Oznacza konieczność rozstania się z Aspenem -
jej sekretną miłością - i opuszczenie domu.
A to wszystko po to, by wziąć
udział w morderczym wyścigu o koronę,
której Ami wcale nie pragnie.
Jednak gdy spotyka Maxona, który naprawdę
przypomina księcia z bajki, dziewczyna zaczyna
zadawać sobie pytani, czy naprawdę chce
za wszelką cenę porzucić pałac. Być może życie,
o jakim marzyła wcale nie jest lepsze niż to,
którego nawet nie chciała sobie wyobrazić...
Eliminacje to także nadzieja na nowe, lepsze życie.
Na życie, w którym nikt nie jest głodny,
a każda dziewczyna może choć przez chwilę poczuć się jak księżniczka.
Niezależnie od pochodzenia...
Ami jest Piątką, należy do kasty artystów.
Jako jedyna z grona wybranych nie chciała trafić do pałacu.
Dla niej udział w Eliminacjach to koszmar.
Oznacza konieczność rozstania się z Aspenem -
jej sekretną miłością - i opuszczenie domu.
A to wszystko po to, by wziąć
udział w morderczym wyścigu o koronę,
której Ami wcale nie pragnie.
Jednak gdy spotyka Maxona, który naprawdę
przypomina księcia z bajki, dziewczyna zaczyna
zadawać sobie pytani, czy naprawdę chce
za wszelką cenę porzucić pałac. Być może życie,
o jakim marzyła wcale nie jest lepsze niż to,
którego nawet nie chciała sobie wyobrazić...
Sięgając po tę książkę, wiedziałam że mi się spodoba. Po pierwsze, dlatego że moja koleżanka z gustem książkowym bliźniaczo podobnym do mojego mi ją poleciła. Po drugie, zachwyciłam się okładką i opisem.
Książka "Rywalki" otwiera trylogię "Selekcja" opowiadającą naprawdę baśniową historię.
Wszystko dzieje się w kraju Illei, którego społeczeństwo jest podzielone na klasy. Ach! Dystrykty, frakcje, kasty, klasy i wszelkie inne podziały to jeden z moich ulubionych motywów. W tym przypadku klas jest osiem. Jedynki to członkowie rodziny królewskiej, Ósemkami są bezdomni, przestępcy. Główna bohaterka, America Singer, jest Piątką - artystką i śpiewaczką.
Z powodów finansowych (Piątkom się nie powodzi, nie wspominając już o niższych klasach) Ami zapisuje się do Eliminacji i zostaje wylosowana, by wziąć udział w konkursie o koronę Illei i serce księcia Maxona. Dziewczyna zostawia chłopaka, Aspena Legera, oraz rodzinę i przyjeżdża do pałacu jako jedna z 35 kandydatek na żonę księcia Maxona Schreave'a.
Książka jest pisana językiem lekkim, prostym z punktu widzenia Americi. Co jest zdecydowanie plusem, gdyż uwielbiam narrację pierwszoosobową. Tempo książki nie jest szybkie, ale nie da się nudzić przy tej lekturze.
Podobieństwo Selekcji do Igrzysk Śmierci jest uderzające. Prim jako May, Gale jako Aspen, dystrykty jako klasy, Igrzyska Głodowe jako Eliminacje. Mimo to książka bywa momentami zaskakująca i naprawdę nieprzewidywalna.
Gratulacje należą się również autorowi okładki. Jest piękna i idealnie oddaje tematykę książki.
Dzieło Kiery Cass zachwyca, a jego czytanie sprawiało mi taką przyjemność, że pochłonęłam książkę na raz, a całą trylogię w trzy dni.
Cóż można jeszcze powiedzieć? Bardzo polecam tę książkę wszystkim nastolatkom, które chcą się poczuć jak księżniczki w wielkim pałacu!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz